| Liga Światowa: Polska - USA 0:3. Mistrzowie olimpijscy zrewanżowali się za piątkową porażkę |
|
Siatkarze USA w drugim meczu w Łodzi zrewanżowali się Polakom za porażkę 0:3 w piątek. Tym razem to mistrzowie olimpijscy z Pekinu zwyciężyli w takim stosunku. Po piątkowym zwycięstwie szkoleniowiec gości Alan Knipe powiedział, że jego zespół nie grał tak, jak potrafi. W polskiej ekipie wszyscy natomiast podkreślali, że drugi pojedynek z drużyną USA będzie dużo trudniejszy niż pierwszy. Nie pomylili się.
Już pierwszy set sobotniego meczu pokazał, że podopieczni Andrei Anastasiego tym razem będą mieli spore problemy z mistrzami olimpijskimi. Biało-czerwoni pod siatką nie mogli zgubić amerykańskiego bloku, który nie tylko podbijał piłkę po atakach, ale też punktował. Mimo to Polacy mieli szansę na wygranie tej partii. Prowadzili 19:16, ale później mieli ogromne problemy z dokładnym odbiorem zagrywki Williama Priddy’ego. W kolejnym secie wyrównana walka trwała do drugiej przerwy technicznej, na którą Amerykanie schodzili z dwupunktową przewagą (16:14). Po powrocie na parkiet szybko powiększyli ją jednak do czterech oczek (20:16), by ostatecznie wygrać seta różnicą sześciu punktów (25:19). Najwięcej emocji przyniosła końcówka trzeciego seta. Polacy bardzo długo walczyli o wygranie seta i odwrócenie losów meczu, ale mimo kilku okazji nie potrafili postawić kropki nad i. W naszym zespole zabrakło kogoś takiego, jak Priddy, uznany za najlepszego zawodnika spotkania. Źródło: Express Ilustrowany
|
Alternative flash content
To view this Flash you need Javascript on your browser and updated version of flash player.
Alternative flash content
To view this Flash you need Javascript on your browser and updated version of flash player.
Alternative flash content
To view this Flash you need Javascript on your browser and updated version of flash player.