| W sobotę Pudzian walczy w Atlas Arenie. Będą wielkie emocje! |
|
W sobotę w łódzkiej Atlas Arenie 17. gala KSW. Największą atrakcją wieczoru ma być walka Mariusza Pudzianowskiego w starciu gigantów formuły MMA.
W Sopocie po pierwszej rundzie nic nie zapowiadało, że Polak przegra. Pudzianowski miał przewagę i okładał pięściami chwiejącego się już w narożniku Anglika. W drugiej rundzie został jednak sprowadzony do parteru i podczas duszenia przez Thompsona poprosił o przerwanie walki. – Bardzo przepraszam, że was zawiodłem – mówił po walce Pudzianowski do kibiców. Teraz zapowiada, że zrobi wszystko, żeby po skończonej walce to jego ręce powędrowały w górę w geście zwycięstwa! To, że walczy pan w Łodzi, ma dla pana znaczenie? – Ogromne, w Łodzi czuję się, jak w domu. W Hali Sportowej walczyłem w Pojedynkach Gigantów, kibice zawsze fantastycznie mnie dopingowali. W Łodzi studiowałem, zostałem magistrem i... studiuję dalej. Otworzyłem wszak przewód doktorski na temat sportowego marketingu. – Nie zmieni to moich planów. Wracam na Florydę, by kontynuować treningi pod okiem wybitnych fachowców, żeby być lepszym zawodnikiem.
Źródło: Express Ilustrowany
|
Alternative flash content
To view this Flash you need Javascript on your browser and updated version of flash player.
Alternative flash content
To view this Flash you need Javascript on your browser and updated version of flash player.
Alternative flash content
To view this Flash you need Javascript on your browser and updated version of flash player.