| MMA w Atlas Arenie: Emelianenko walczy w Łodzi z Mahle |
|
Mariusz Pudzianowski nie będzie walczył w zaplanowanej na 19 listopada gali w Atlas Arenie, ale już stał się jej największą gwiazdą. Wystąpi w nowej dla siebie roli konferansjera. Będzie anonsował interesująco zapowiadające się walki w MMA. - Założę smoking, białą koszulę, muszkę, uczeszę się i zrobię wszystko, by godni spełnić swoje zadanie - powiedział Mariusz Pudzianowski podczas wtorkowej konferencji w Atlas Arenie. Galę pod nazwą "Wojna polsko-ruska" organizuje Strefa Walk. Nie jest wykluczone, że właśnie ta organizacja od Konfrontacji Sztuk Walki przejmie prawa do walk Mariusza Pudzianowskiego. - Pieniądze nie są ważne, ale w 90 procentach mają wpływ na decyzje zawodników - mówił Pudzian, odpowiadając na pytanie, w jaki sposób udało się zorganizować w Łodzi walkę Rosjanina Aleksandra Emelianenki z Niemcem ChrisemZdrowe miasto z IBM®. IBM zmienia system ochrony zdrowia. Aleksander to brat Fiodora, byłego mistrza wagi ciężkiej organizacji Pride i mistrza świata federacji Wamma. Przez 7 lat był klasyfikowany na pierwszym miejscu w wadze ciężkiej MMA na świecie. Fiodor być może będzie w Atlas Arenie w Łodzi sekundantem swego brata. Aleksander ma 192 cm wzrostu, waży 120 kg. Jego rekord to 20 wygranych i tylko 3 przegrane. - Nie pamiętam, kiedy przegrałem po raz ostatni - żartował we wtorek Rosjanin. - To mogło być wtedy, gdy byłem bardzo młody. Chris Mahle ma 193 cm wzrostu, waży 136 kg. Jego rekord to 5 walk i zero przegranych. W Łodzi Niemiec będzie walczył pod biało-czerwonymi barwami. Bo gala to wszak "Wojna polsko-ruska". Organizatorzy czynią starania, by walczył też łodzianin. Część zysków z gali chcą zostawić w Łodzi, przeznaczając na szczytny cel. Bilety na galę będzie można nabyć w kasach Atlas Areny oraz poprzez system elektronicznej sprzedaży TicketPro. Maleją szanse, by do Łodzi przyjechał Mike Tyson. Zaryzykujemy twierdzenie, że amerykański bokser i tak byłby w cieniu Mariusza Pudzianowskiego. Dla miłośników talentu siłacza z Białej Rawskiej mamy dobre wiadomości. - Zobaczycie mnie w klatce za 2-3 miesiące - zdradził we wtorek Mariusz Pudzianowski. - Solidnie przygotowuję się do tej walki. Do sukcesów w roli strongmana przygotowywałem się tworząc wszystkie elementy do dźwigania w swoim miejscu zamieszkania. Obcowałem na co dzień z nimi. Teraz zbuduję w swoim domu klatkę. Mam znajomego ślusarza w Białej Rawskiej, który stworzy ten wyjątkowy ring o przekątnej 9 m. Będę zapraszał do siebie na 2 tygodnie rywali ze Stanów i trenował. A następnie odpowiednio przygotowany, będę walczył! Źródło: Dziennik Łódzki
|
Alternative flash content
To view this Flash you need Javascript on your browser and updated version of flash player.
Alternative flash content
To view this Flash you need Javascript on your browser and updated version of flash player.
Alternative flash content
To view this Flash you need Javascript on your browser and updated version of flash player.